Weganizm czy wegetarianizm. Kim jestem?

0
125
views

Weganizm czy wegetarianizm. Kim jestem? Czy wpisuję się w nazwę? Czy jedzenie jest doktryną? I gdzie idzie nowy weganizm?

Nie wiem, czy wiecie, ale od około 10 lat nie jem mięsa. Bardzo nie lubię wpisywania się w określenia dotyczące stylu jedzenia, dlatego gdy ktoś mnie pyta czy jestem weganką czy wegetarianką, to nie wiem, co odpowiedzieć.

Weganka czy wegetarianka?

Po prostu nie jem mięsa i kilku innych produktów. Kiedyś, przez około 4 lata byłam zagorzałą weganką. Dumną z tego określenia, bo przecież weganizm to nie tylko jedzenie, to przede wszystkim doktryna. Tylko jak dziś wygląda ta doktryna?

Dziś nie jestem weganką, z kilku powodów. Po pierwsze wyznaję zasadę, że lepiej ludzi inspirować do zdrowego, roślinnego jedzenia niż krytykować za jedzenie mięsa, nabiału itd. Bardzo się cieszę z powstawania nowych wegańskich knajp, z rozszerzania bezmięsnego asortymentu w sklepach, coraz większej różnorodności w produktach roślinnych. Z drugiej strony jednak odeszłam z tego wegańskiego świata ze względu na komunikację opartą o złe emocje.

Nowy weganizm

Moim zdaniem nie zachęcimy społeczeństwa do zmian w żywieniu poprzez twarde przekonywanie do swoich racji. Wolę inspirować swoim stylem życia niż powtarzać w kółko te same argumenty.

Po drugie uważam, że sporo produków wege, które powstają i trafiają do supermarketów jest zwyczajnie niezdrowa. W wielu restauracjach podaje się nie do końca zbilansowane posiłki. Ważne, że jest wege, nieważne że jest niezdrowe. Weganizm stał się modny, a ten modny nowy weganizm jest niezdrowy i promuje konsumpcjonizm. Ok, fajnie, że mamy dostęp do większej ilości wege produktów, ale niech będa one zdrowe!Kuchnia roślinna niech będzie polska, sezonowa i zdrowa.

Jak chce jeść, jak chce żyć?

Niech współczesny weganizm idzie w parze ze zdrowiem i większą świadomością żywieniową. Nie potrzebujemy dżakfrutów, nasion chia i mleczka kokosowego w codziennej kuchni. Promujmy to, co nasze polskie, lokalne i zdrowe. Uczmy o blinaswaniu posiłków, o okresowych badaniach, o wielkiej wadze aktywności fizycznej. Niech weganizm promuje też zdrowie!

Dziś nie jetem weganką

Nie jestem weganką bo nie chcę restrykcji, nie chcę wrzucania mnie do nazwy. Chcę jeść zdrowo, lokalnie. Nie chcę krzywdzić zwierząt. Nie chcę się przyczyniać do krzywdzenia zwierząt. Nie kupuje skórzanych wyrobów, ale też nie kupuję prawie w ogóle. Robię świadome zakupy, cenię recykling, minimalizm. I jem czasami nabiał, i jajka też. Tworzę przepisy wyłącznie z kuchni roślinnej, bo taką kuchnię promuję. Jednak nie chcę się wpisywać w żadne doktryny i żadne nazwy.

Jem zdrowo, blinasuję posiłki, jestem aktywna fizycznie, uprawiam sport. Nie prmuję konsumpcjonizmu, nie kupuję impulsywnie. Staram się holistycznie patrzeć: od jedzenia, po dbałość o śrowodisko.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here