Klopsiki z czerwonej soczewicy i kaszy jaglanej

5
3019
views
klopsiki z soczewicy

Klopsiki z czerwonej soczewicy i kaszy jaglanej z dużą ilością świeżych ziół, kminem rzymskim, polanem słodkim sosem musztardowym. Pomysł na ciekawy obiad lub kolację.

Podobne klopsiki znajdziecie TUTAJ, te są smażone, nieco inaczej doprawione. Świetną robotę robi do nich słodki sos musztardowy. Podałam je z prostym kalafiorem obsypanym szczypiorkiem. Taki zestaw świetnie sprawdzi się na obiad i sytą kolację. Przepis banalnie prosty, najwięcej czasu spędzicie na gotowaniu soczewicy i kaszy, samo smażenie idzie już dość szybko.

Klopsiki z czerwonej soczewicy:

Składniki: 

  • 2 szklanki ugotowanej czerwonej soczewicy
  • 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 pęczek szczypiorku
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 1 średniej wielkości marchweka
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • 0,5 łyżeczki kurkumy
  • 1 łyżka kaszki kukurydzianej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka oleju

Przygotowanie:

  1. Soczewicę i kaszę mieszamy. Dodajemy wszystkie przyprawy. Lekko blenderujemy (ale nie super gładką masę)
  2. Dodajemy drobno posiekane świeże zioła i startą marchewkę.
  3. Dodajemy kaszkę kukurydzianą, olej i mąkę ziemniaczaną. Mieszamy. Doprawiamy do smaku.
  4. Formujemy drobne kulki i smażymy na rozgrzanej patelni.

Słodki sos musztardowy:

  • 2 łyżki syropu z agawy
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 2 łyżki oleju rzepakowego

5 KOMENTARZE

  1. Baaaardzo rzadko cos komentuje, jestem raczej cichym obserwatorem 😀 Ale tutaj musze – danie jest prze-pysz-ne 😀 I nic to ze rozgotowalam soczewice, i wyszlo mi wszystkiego wiecej niz powinno, ale w smaku naprawde rewelacja. Nie wiem tylko dlaczego moje klopsiki (a raczej kotleciki, bo wszystkie klopsiki robie w wersji kotletow – tak wolę ;D) kompletnie nie chcialy sie zasmazyc na taki kolor jak Twoje ze zdjęcia. Obtoczylam w bulce tartej, ale tez nie nabraly ani troche takiego brazowego ladnego koloru. Masz moze jakis pomysl?

    Dzieki za przepis jeszcze raz 😀

  2. Baaaardzo rzadko cos komentuje, jestem raczej cichym obserwatorem 😀 Ale tutaj musze – danie jest prze-pysz-ne 😀 I nic to ze rozgotowalam soczewice, i wyszlo mi wszystkiego wiecej niz powinno, ale w smaku naprawde rewelacja. Nie wiem tylko dlaczego moje klopsiki (a raczej kotleciki, bo wszystkie klopsiki robie w wersji kotletow – tak wolę ;D) kompletnie nie chcialy sie zasmazyc na taki kolor jak Twoje ze zdjęcia. Obtoczylam w bulce tartej, ale tez nie nabraly ani troche takiego brazowego ladnego koloru. Masz moze jakis pomysl? No i sos – prosty i przepyszny!

    Dzieki za przepis jeszcze raz 😀

    • <3 Dziękuję! Wow, cieszę się bardzo, że Ci smakowało, mam nadzieję, że wypróbujesz inne pomysły na kotlety :)
      A kolor - wydaje mi się, że sporo zależy od jakości soczewicy i innych składników oraz od tego, jak się je smaży - moje są raczej mocno podsmażone, bo takie wolę :) Do tego te na zdjęciu został polane miodowym sosem i może to on zrobił takie wrażenie? Tak czy tak ważne, że smakowało )

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here