Wegańskie pesto z bazylii

4
7188
views

Pesto z aromatycznej bazylii, w wersji wegańskiej – bez parmezanu. Z nerkowcami i orzeszkami ziemnymi. Lekko słodkie, idealne do makaronu, gnocchi, kopytek czy posmarowania pieczywa.

Kocham włoską kuchnię i choć w wielu przepisach królują sery, uwierzcie – można uzyskać oryginalny smak niektórych dań bez użycia produktów odzwierzęcych. Spróbujcie pesto – które w klasycznej formie robi się z bazylii, twardego sera, orzeszków piniowych, oliwy z oliwek i soli. W wegańskiej wersji rezygnujemy z sera. Proponuję Wam również orzeszki piniowe zastąpić nerkowcami i dodać nieco orzeszków ziemnych. Przede wszystkim jednak zwróćcie uwagę na oliwę z oliwek – ważne, by była z pierwszego tłoczenia, nie była mieszanką różnych oliw i najlepiej – bio. Wybierzcie również odpowiednią bazylię. Te z supermarketów niestety nie dadzą idealnego smaku, polecam wybrać się na bazar, poszukać dużych pęczków lub zamówić w eko sklepie.

Wegańskie pesto:

Składniki:
  • 2 szklanki świeżych, przebranych i opłukanych, ładnych listków bazylii
  • 1/3 szklanki orzechów nerkowca
  • 1 łyżka orzeszków ziemnych solonych
  • 2/3 szklanki oliwy z oliwek
  • 4 średniej wielkości ząbki czosnku
  • Sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:

1. Nerkowce i orzeszki ziemne wrzucamy na rozgrzana patelnię (suchą, bez tłuszczu) i powoli je podsmażamy – do momentu aż brzegi zaczną się rumienić a nerkowce będą lekko lśnić od wydzielanego z nich oleju. Zdejmujemy z ognia, wrzucamy do wysokiego naczynia lub malaksera.
2. Do orzeszków dodajemy bazylię, czosnek, wlewamy oliwę z oliwek, solimy, pieprzymy i całość blenderujemy lub jeśli macie ochotę – rozdrabniamy ręcznie w moździerzu.
3. Jeśli pesto jest za gęste, można dodać jeszcze nieco oliwy. Doprawiamy do smaku.
4. Przekładamy do niewielkiego słoiczka, wierzch podlewamy oliwą. Pesto można trzymać w lodówce około 1 tygodnia.

4 KOMENTARZE

  1. Zrobiłam, tylko dodałam 3 szklanki listów bazylii, 100g nerkowców i nie dodałam orzeszków ziemnych. Wyszło przepyszne! Podane z pełnoziarnistym makaronem spagetti, brokułami i świeżym, zielonym groszkiem 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here